Now Reading
Niewidzialne jako materia projektowa. CIARKO Design i MONNO w Mediolanie

Niewidzialne jako materia projektowa. CIARKO Design i MONNO w Mediolanie

Ciarko design

Podczas Salone del Mobile coraz trudniej mówić o „stoiskach” w tradycyjnym sensie. Najciekawsze realizacje przestają być jedynie ekspozycjami produktów, a zaczynają funkcjonować jako przestrzenne opowieści – o ideach, procesach i napięciach, które stoją za projektowaniem.

W tym kontekście współpraca Noke Architects, warszawskiej pracowni znanej z konceptualnego podejścia do architektury z Ciarko Design, marką należącą do jednego z największych producentów okapów kuchennych w Europie Środkowej, jest próbą przetłumaczenia technologii na język doświadczenia. To szczególnie istotne dla międzynarodowego odbiorcy: mamy tu do czynienia z firmą przemysłową, która świadomie buduje swoją tożsamość poprzez design.

Para jako punkt wyjścia

Punktem wyjścia projektu jest para – zjawisko niematerialne, ulotne, zwykle ignorowane. Zamiast eksponować produkt wprost, projektanci skupiają się na jego efekcie działania.

Centralna instalacja z transparentnych modułów, w których zamknięto ruch pary i dymu, działa jak wizualizacja procesu. Nie jest dekoracją, lecz interpretacją technologii – pokazuje, jak powietrze jest przechwytywane, kierowane i kontrolowane. Architektura staje się tu medium, które pozwala zobaczyć to, co zazwyczaj znika natychmiast po użyciu urządzenia.

Dwie przestrzenie, dwa sposoby odbioru

Projekt stoiska opiera się na wyraźnym podziale na dwa światy. Jasna, kaszmirowa strefa operuje redukcją i ciszą. Produkty prezentowane są tu niemal jak modele architektoniczne – oderwane od kontekstu, skupione na proporcji i formie.

Strefa burgundowa wprowadza zupełnie inną dynamikę. Jest bardziej zmysłowa, intensywna, zanurzona w kolorze i świetle. Tutaj produkt przestaje być obiektem technicznym, a zaczyna funkcjonować jako element budujący atmosferę wnętrza.

Ten podział można czytać jako napięcie między kontrolą a emocją – dwoma równoległymi aspektami współczesnego projektowania.

Kolekcja: od obiektu do architektury

Najciekawszym elementem prezentacji pozostaje jednak sama kolekcja zaprojektowana przez studio Nicer Design (Mikołaj Nicer i Michał Maciukiewicz) , projektantów pracujących na styku designu przemysłowego i architektury wnętrz.

W ich podejściu wyraźnie widać zmianę perspektywy: okap przestaje być urządzeniem, a zaczyna być elementem przestrzeni.

Modele skośne mają charakter niemal architektoniczny – wyraźnie rysują się w przestrzeni, budują kompozycję ściany, pracują światłem i odbiciem. Nie są już „dodatkiem” do kuchni, lecz jej integralną częścią.

Z kolei modele zintegrowane z płytą indukcyjną idą w przeciwnym kierunku – dążą do całkowitej redukcji. Urządzenie znika z pola widzenia, pozostając aktywne tylko w momencie użycia. To projektowanie poprzez nieobecność, gdzie funkcja istnieje bez wizualnej dominacji.

W obu przypadkach kluczowe jest myślenie o produkcie nie jako o pojedynczym obiekcie, ale jako o elemencie scenariusza użytkowania i architektury wnętrza.

Proces i ciągłość

Prezentacja w Mediolanie nie jest odrębnym projektem, lecz rozwinięciem wcześniejszych koncepcji pokazywanych w Warszawie. Widać tu procesowe podejście do projektowania – iterację, rozwój i adaptację do nowego kontekstu.

Zobacz też
Maybel

Istotnym elementem jest również ponowne wykorzystanie części struktur wystawienniczych. Nie jako deklaracja, lecz jako naturalny element pracy projektowej, w której nowe znaczenia buduje się na bazie istniejących form.

MONNO i kontekst międzynarodowy

Równolegle pojawia się MONNO, nowy sub-brand rozwijany przez Grupę Ciarko jako narzędzie ekspansji międzynarodowej. Jego wprowadzenie nie zmienia dotychczasowej tożsamości marki, ale ją rozszerza, pozwalając operować w szerszym kontekście rynkowym.

W zestawieniu z prezentacją w Mediolanie można to odczytać jako próbę budowy bardziej elastycznego systemu – takiego, który łączy zaplecze przemysłowe z językiem współczesnego designu.

Między technologią a doświadczeniem

Całość projektu trudno sprowadzić do klasycznej prezentacji produktów. To raczej próba uchwycenia relacji między technologią a tym, co niewidzialne – powietrzem, światłem, atmosferą.

W tym sensie kolekcja i architektura stoiska działają wspólnie. Produkty nie są jedynie eksponowane – są częścią narracji, która pokazuje, że design coraz częściej dotyczy nie tylko formy, ale także tego, jak przestrzeń działa i jak jest odczuwana.

I być może właśnie w tym przesunięciu – od obiektu do doświadczenia – kryje się kierunek, w którym zmierza współczesne projektowanie.


©studioflaminio _ design culture Magazine _ All Rights Reserved